Wydanie nr: 29 z dnia 21 lipca 2016 r.  Uwaga!!! - teksty zamieszczone na stronie są skrótami artykułów, które można przeczytać w naszej gazecie.

W obu kierunkach została zablokowana droga wojewódzka w Pielgrzymce po wypadku, do jakiego doszło w ubiegłotygodniową środę przed południem.
Na DW 364 w pobliżu stacji benzynowej renault clio zderzyło się z ciężarowym manem. Ucierpiał kierowca osobówki, który doznał urazu głowy. Strażacy ze Złotoryi i miejscowej jednostki OSP udzielili mu pierwszej pomocy medycznej, m.in. zabezpieczając odcinek szyjny kręgosłupa, i przekazali go wezwanemu na miejsce zdarzenia pogotowiu ratunkowemu. Straż zajęła się też zabezpieczeniem miejsca kraksy i usunięciem płynów eksploatacyjnych rozlanych na jezdni, ruchem kierowała policja. Straty oszacowano na 7 tys. zł.

Czytaj więcej...

Halo, gdzie moja kosa?
(Złotoryja) – Po wyłamaniu metalowej kraty oraz podważeniu okna, nieznany sprawca dostał się do wnętrza budynku, z którego ukradł kosę spalinową marki Demon, odkurzacz marki Parkside, myjkę parową i 2 radiotelefony marki Motorola, powodując łączne straty w wysokości 4760 zł.

Czytaj więcej...

Od kogo ten ogień?
(Złotoryja) – W środę 13 lipca przed południem straż otrzymała informację o pożarze na nieużytkowanym terenie przy ul. Leszczyńskiej. Na miejscu okazało się, że palą się pozostałości roślinne i przewody miedziane. Nie wiadomo, kto podłożył ogień. Pożar wodą ugasiły 2 zastępy PSP.

Skansen pod łuną
(Leszczyna) – Strażacy ze złotoryjskiej PSP i OSP z Prusic w środowe popołudnie gasili ściółkę leśną płonącą na powierzchni ok. 20 m kw. Pożar wybuchł w lesie położonym nad skansenem górniczym. Płomienie zostały stłumione strumieniami wody, a pogorzelisko dogaszone łopatami.

Czytaj więcej...

Jest szansa, że jeszcze w tym tygodniu zniknie kłopotliwe rusztowanie stojące przy spółdzielczym bloku na ul. Jesiennej 1a-c. Konstrukcja od kilku miesięcy straszy przechodniów i blokuje ponad połowę szerokości i tak już wąskiego chodnika. Mieszkańcy tamtego rejonu zwrócili się do naszej gazety z prośbą o interwencję.
Dobrze, że w końcu ktoś się tym badziewiem zajmie. Może to rozbiorą – ucieszyła się jedna z mieszkanek na widok naszego reportera robiącego zdjęcie rusztowaniu. – To już tu stoi i straszy przechodniów chyba ze 3 tygodnie – skarży się kobieta odprowadzająca wnuka do przedszkola. – Co pani mówi? Przecież to już ponad 2 miesiące tu stoi! – dodaje inna. – Według moich obliczeń to trwa ok. 3 miesięcy. I nie miałbym nic przeciwko temu rusztowaniu, gdyby na nim cokolwiek się działo – dodaje zbulwersowany mężczyzna. – Kiedyś chciałam z mężem przenieść tędy wersalkę i mieliśmy taki kłopot, że woleliśmy ominąć blok naokoło. Wózkiem inwalidzkim człowiek też tędy nie przejedzie. Z tego, co słyszałam, to spółdzielnia nie zapłaciła firmie, która miała naprawić pęknięcie na ścianie, dlatego nic z tym nie robią – mówi lokatorka z Jesiennej.

Czytaj więcej...

W większości złotoryjskich sklepów i knajp osoby nieletnie nadal mogą kupić bez problemów napoje alkoholowe.
Tajemniczy klient” nie dał za wygraną – powrócił po roku do złotoryjskich sklepów i pubów. I znowu próbował kupić alkohol, choć na pierwszy rzut oka miał nie więcej niż 17 lat. Wyglądał na niepełnoletniego, a taki ma szlaban na zakupy w monopolowym. Klient nie zrażał się tym jednak – prosił o podanie piwa, wina lub wódki. Gdy sprzedawca zaczynał mu się baczniej przyglądać lub wprost żądał od niego okazania dowodu osobistego, szedł w zaparte i przekonywał o swojej pełnoletności, czasem puszczał oko i nakłaniał do sprzedaży alkoholu bez okazywania dokumentu tożsamości, tak z „ludzkiej serdeczności”… W większości przypadków mu się to niestety udawało.
   Ale tajemniczy klient nie tylko próbował wycyganić nielegalnie alkohol. Uważnie obserwował też zachowanie sprzedawców (a w zasadzie sprzedawczyń, bo to one w ponad 80 proc. przypadków obsługiwały w sklepach – uwaga czysto statystyczna), a po wyjściu ze sklepu czy baru notował w dzienniczku swoje spostrzeżenia dotyczące przebiegu spotkania. Nie był już wcale taki młody – swoje lata jednak miał, był pełnoletni. I wcale nie chciało mu się pić – jedynie prowokował. Przysłał go Urząd Miejski w Złotoryi, by zbadał, czy rok po przeprowadzeniu słynnej akcji „Zakup kontrolowany” coś się zmieniło w postawie złotoryjskich handlowców i czy stali się bardziej ostrożni. Okazuje się, że jest lepiej. Ale – jak to się mówi – szału nie ma.
Sprowokował raz…

Czytaj więcej...

Ze skrzyżowania ulic Bohaterów Getta Warszawskiego i Rynek znika przejście dla pieszych, którego… nigdy tam nie było.
Przy rogu księgarni od dawna była wymalowana „zebra”, a dodatkowo zamiast kostki granitowej znajdował się tam dwukolorowy pas z polbruku. Niestety, nie było odpowiedniego oznakowania pionowego, więc formalnie przejście nie istniało. Piesi z przyzwyczajenia przekraczali jednak jezdnię właśnie w tym miejscu, skracając sobie drogę i omijając „prawdziwe” przejście znajdujące się przy wejściu do księgarni. Część kierowców na wszelki wypadek zatrzymywała się i ustępowała im pierwszeństwa, część – nie widząc znaków – nie czuła takiej potrzeby.

Czytaj więcej...

We wtorek w Złotoryjskim Ośrodku Kultury i Rekreacji odbyła się uroczysta akademia z okazji Święta Policji. W trakcie gali posypały się gratulacje, nagrody i awanse na wyższe stopnie policyjne.
Na uroczystości, oprócz zaproszonych gości w osobach m.in. zastępcy komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu insp. Piotra Leciejewskiego, byłego komendanta powiatowego mł. insp. Grzegorza Chirowskiego, wicestarosty powiatu złotoryjskiego Wandy Grabos i burmistrza Roberta Pawłowskiego, pojawili się również przedstawiciele służb mundurowych, instytucji i organizacji społecznych, a także rodziny policjantów oraz pracownicy cywilni jednostki.

Czytaj więcej...

Uruchomiono zadanie harmonogramu